~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiki ocucała przyjaciółkę, a blondyn dzwonił po pogotowie.po skończonej rozmowie z panią na pogotowiu zdjął okulary i się przedstawił-hej, a tak wogóle to jestem Ross- po czym podał ręke. Ja Wiki, a to Ola.- powiedziała ruda i spojrzała na przyjaciółkę. Jakby co to za 5 minut będzie pogotowie.- odpowiedział Ross i usiadł obok dziewczyny. Nagle jakieś młode nastolatki podbiegły do Ross'a i aczęły piszczeć, prosić o autograf,a ruda się strasznie zdziwiła. Chciała zapytać blondyna o co chodzi ale niezdążyła, bo właśnie przyjechała karetka. Gdy zabrano Ole wsiadła też Wiki i na wielką prośbę też chłopaka. Gdy jechali lekarze zadawali dużo pytań dziewczynie o tym co się stało. Po tym jak dojechali jeden z lekarzy zbadał Olę, a Wiki skorzystała z telefonu w recepcji i zadzwoniła do mamy przyjaciółki
*rozmowa telefoniczna*
-Dzień dobry...to ja Wiki przyjaciółka Oli
-O hej Wiki, co się stało?
-No bo po lekcjach przyszłam do Oli, żeby podać jej lekcje. Poprosiła mnie o to abym z nią poszła do parku i...
-a no właśnie, bo prosiłam ją, żeby się przewietrzyła i co dalej?
-No i jak szłyśmy przez park to nagle Oli zrobiło się słabo i zemdlała, a nie mogłam nigdzie zadzwonić, bo obie zostawiłyśmy telefony w domu. Na szczęście pomógł nam taki chłopak i zadzwonił po pogotowie i właśnie jesteśmy w szpitalu.
-O boże... Dobrzejuż tam do was jade jaka to ulica?
-Baker street
-Okej, pilnuj Oli, papa
- Do widzenia
Po rozmowie dziewczyna weszła do sali gdzie leżała przyjaciółka i zauważyła przy niej znajomego już blondyna. Patrzył w blondynkę jak w obrazek i nagle zauwarzył Wiki....
Ooookej więc napisałam już 2 rozdział! Yeah! Ogólnie, przepraszam, że taki krótki, ake postaram się krótsze a częściej. ;) to na tyle do zobaczenia, papa.
~Marta <3
Fajne to opowiadanie ;)
OdpowiedzUsuńI ja chce scene, jak Wiki dowiaduje sie kim jest Ross ;)
Abi <3